Butelka Brita Fill&Go – recenzja

Butelka Brita Fill&Go – recenzja

Test butelki Brita Fill&Go – czy warto?

Jakiś czas temu na rynku pojawiła się nowa kategoria produktów związanych z filtracją wody – butelki filtrujące. Może nie tak całkowicie nowa, ponieważ takie butelki dostępne są już od dłuższego czasu, ale z pewnością przedefiniowana przez 2 dużych graczy związanych z domową filtracją – firmy Brita i DAFI.

Oba produkty znajdują się w ofercie naszego sklepu i cieszą się olbrzymią popularnością, dlatego też postanowiliśmy rzetelnie zrecenzować oba te produkty. W tym wpisie oddajemy w wasze ręce butelkę filtrującą Brita Fill&Go.

 

Charakterystyka ogólna.

Wygląd i wykonanie:

Butelka filtracyjna Brita dostępne jest w tylko 4 kolorach:

  • Limonka
  • Różowy
  • Błękitny
  • Fioletowy

 

Kolory odpowiadają dokładnie gamie dzbanków z serii Fun Fill&Go, w której to po raz pierwszy zastosowano tak żywe pastelowe barwy. Do tego czasu producent skupiał się tylko na klasycznej kolorystyce: czerń, biel, grafit i błękit uzupełniając je od czasu do czasu limitowanymi edycjami, np. starlight blue czy silver.

Butelki prezentują się wspaniale. Kolory są bardzo żywe i intensywne dzięki czemu od razu widać, że nie mamy do czynienia ze zwykłym bidonem na wodę, ale gadżetem z prawdziwego zdarzenia. Docenią to wszystkie osoby, które kupują butelkę nie tylko dla zdrowej wody, ale także aby być trendy 😉 Na pewno butelka Brita spodoba się tym, który nawet przy codziennych ćwiczeniach zwracają uwagę na modę i wygląd.

Butelka filtrująca Brita Fill & Go wykonana jest ze sztywnego plastiku bardzo wysokiej jakości. Patrząc na nią z niewielkiej odległości możemy mieć wrażenie, że wykonana jest ze szkła co jest niewątpliwie jej olbrzymią zaletą. Paradoksalnie jest to także jej jedna z największych wad z punktu widzenia funkcjonalności, o czym za chwilę poniżej.

Zamknięcie jest sztywne i bardzo dobrze zabezpiecza butelkę Brita przed otwarciem, dzięki czemu moża spokojnie wrzucić ją pełną wody na dno plecaka, do torebki, na siedzenie samochodu itp. bez obawy, że cokolwiek się z niej wyleje.

 

Uwaga, butelkę należy myć delikatną gąbką, ponieważ bardzo łatwo ją porysować. Nasz testowy egzemplarz czyściliśmy zwykłym zmywakiem kuchennym i niestety, pomimo że korzystaliśmy z jego miękkiej części (gąbki), to gdzieś przez przypadek musieliśmy zahaczyć ją też ścierakiem. Wystarczyły tylko 2 obroty ręką, aby w środku pojawiła się cała masa rys.

Filtracja

We wszystkich butelkach filtrujących Brita Fill&Go zastosowano filtry typu Brita Microdisc.

 

Są to krążki sprasowanego aktywnego węgla, które umieszcza się pod zakrętką butelki i powinno wymieniać się je raz na 30 dni. Ich wydajność deklarowana przez producenta to 30 dni, ale po tym czasie nie zauważyliśmy zmiany w smaku filtrowanej wody. W przyszłości postaramy się zaktualizować ten wpis także o pomiary z czytnika TDS, aby określić parametry wody przed podłączeniem nowego dysku i po 30 dniach jego użytkowania.

Dyski wymienia się bardzo szybko, a wszystko zostało zaprojektowane tak, żeby nie było jakichkolwiek wątpliwości co i gdzie należy włożyć – duży plus. Przed zainstalowaniem nowego dysku Brita należy przygotować go do pracy, tzn. włożyć Microdisk do kubka wypełnionego wodą i pozostawić tak na 10-15 minut. Pozwoli to na pozbycie się pyłu węglowego z dysku, który jest naturalnym zjawiskiem w filtrach tego typu.

Dodatkowo Brita w dyskach zastosowała ciekawe rozwiązanie pokrywając dysk z obu stron cienką siateczką, która zapobiega dostawaniu się drobin węgla do wody, co jest tak powszechne w np. kuchennych dzbankach filtrujących.

Funkcjonalność

Butelka jest bardzo dobrze zaprojektowana z punktu widzenia funkcjonalności. Woda filtrowana jest szybko, co w przypadku tego typu produktów jest bardzo ważne. Ale jeśli ktoś nie miał wcześniej do czynienia z butelkami filtrującymi początkowo będzie musiał przyzwyczaić się do tego, że z butelki należy wodę „zaciągać”, a nie tak jak w przypadku picia wody bezpośrednio z butelki, gdzie leci ona sama w dużych ilościach.

Picie z butelki Brita podobne jest do picia z butelki z dzióbkiem, z tą różnicą, że zwykłą butelkę możemy przycisnąć, aby woda leciała szybciej. I tutaj ujawnia się naszym zdaniem największa wada tego produktu, o której już wcześniej wspominaliśmy – sztywność butelki. Z punktu widzenia jakości wykonania zastosowanie bardzo twardego polerowanego plastiku nadało temu produktowi wspaniały wygląd, ale z punktu widzenia użytkowania niemożność ściśnięcia butelki powoduje, że samo korzystanie z niej w początkowym okresie może być dość uciążliwe. Nie możemy jej przycisnąć, czyli aby zwiększyć przepływ wody musimy mocniej zasysać wodę co nie jest zbyt komfortowe. Na szczęście bardzo szybko można się przyzwyczaić do odpowiedniego sposobu picia z tej butelki i wtedy ta „wada” praktycznie przestaje istnieć.

Dodatkowo butelka posiada wentyl odpowietrzający – patent dobrze znany każdemu rodzicowi z butelek do karmienia dzieci. Dzięki niemu w butelce nie tworzy się podciśnienie, a woda może płynąć swobodnie.

 

Podsumowanie

Z butelki korzystaliśmy przez ponad 2 miesiące. W tym czasie były okresy intensywnej eksploatacji oraz czas, kiedy przez kilka dni butelka potrafiła leżeć w kuchni nie wykorzystana. Dlaczego o tym piszemy? Ano dlatego, że mimo reklamowania jej jako produkt dla każdego, nie każdy wykorzysta ją w stu procentach.

Jeśli czynnie uprawiasz sport, lubisz biegać, żyjesz „fit” i generalnie jesteś w ciągłym ruchu do produkt idealny dla Ciebie.  To także świetny gadżet dla dzieci w wieku szkolnym, którym można zapakować butelkę do plecaka ie nie martwić się tym, że będzie piło kranówkę w szkolnej ubikacji 😉

Jeśli jednak myślisz o stosowaniu butelki Brita tylko w domu, polecamy raczej nawet najtańszy dzbanek filtrujący do kuchni, np. Brita Marella, zapewniamy że sprawdzi się znacznie lepiej.

Nasza ocena: 8/10

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *